sobota, 26 maja 2012
Awareness
Budzisz się w ciemnym, wypełnionym płynem pomieszczeniu niewiele
większym od Ciebie. Czujesz, że się topisz. Starasz się więc wziąć
oddech, ale nie dajesz rady, mimo wszystko wciąż żyjesz. Dziwisz się.
Napada Cię atak klaustrofobii. Walisz z całej siły w ściany. W
międzyczasie starasz sobie przypomnieć jak się tutaj znalazłeś. Ostatnie
co pamiętasz, to jazdę samochodem w swoje trzydzieste urodziny.
Panikujesz. Masz wrażenie, że śmierć jest blisko, wnet dostrzegasz
jasność. Słyszałeś niejednokrotnie, aby nie iść w stronę światła, jednak
nie masz drogi ucieczki. Coś cię tam pcha. Trzymasz się kurczowo
przeciwległej ściany, ale jesteś coraz bliżej granicy ciemności i
światła. Instynkt podpowiada Ci, że powinieneś tam się udać, ale ogarnia
cię strach. Czujesz, że prędzej czy później i tak się tam znajdziesz.
Boisz się nieznanego. Masz wrażenie, że minęła wieczność, aż w końcu
przekraczasz próg. Razi cię światło i nie możesz oddychać. Coś albo ktoś
tobą szarpie. Otwierasz powoli oczy. Widzisz wielu ludzi, w tym
kobietę, którą natychmiast poznajesz. Od razu zdajesz sobie sprawę co
się stało. Nagle odczuwasz ogromny ból głowy, jakby twoja świadomość
życia dotychczasowego zanikała. Starasz się coś powiedzieć, ale umysł
odmawia posłuszeństwa. Zdajesz sobie sprawę, że za 30 lat umrzesz.
Jedyne co ci pozostaje to płakać.
poniedziałek, 14 maja 2012
You Forgot
Wspomnienia. Dzięki nim wiemy co się wydarzyło. Wszystko co pamiętasz
wpływa na to kim jesteś, jak się zachowujesz. Szkoda, że ludzie nie boją
się rzeczy, których nie pamiętają. Szczególnie ty.
Wspomnienia są na swój sposób zabawne. Czasami, gdy staje ci się coś szczególnie strasznego, twój głupi umysł blokuje to by cię „chronić”. Kiedy myśli, że wyświadcza ci przysługę, zabija mnie, zabierając te wszystkie obrazy. Przydarzyły ci się zdumiewające rzeczy. Przydarzyły ci się przerażające rzeczy.
Nawet jeśli zapomniałaś, ja zawszę będę pamiętał. Byłem z tobą przy każdym kroku na drodze. Czaiłem się w cieniach, obserwując cię. Dręcząc cię. Masz taki wyrafinowany strach, nie mogłem się nim nasycić. W kółko wpuszczałem cię w najbardziej ekscytujące czasy twego życia, za każdym razem patrząc, jak popadasz w bezmyślny terror. Ożywiasz się. Gdybym tylko mógł patrzeć na twoje cierpienie przez wieki... Ale ten twój głupi umysł. Za każdym razem zapominasz wszystko co razem przechodziliśmy i zachowujesz się jakby nic się nie stało. Zaczytujesz się nawet przerażającymi historiami, czerpiąc z nich taką satysfakcję jak ja.
Nie zdajesz sobie sprawy jak wspaniale jest patrzeć na ciebie gdy je kończysz. Żadna z tych opowieści nie może się równać z horrorem jakiego doświadczyłaś. Chcę się z tobą bawić i spędzać więcej czasu. Chcę widzieć jak piszczysz w przerażeniu. Chcę przeżywać twoją agonię milion razy. Chciałbym tylko żebyś zapamiętała cały lęk, który w ciebie wpoiłem. Chciałbym żebyś mnie pamiętała i płakała każdej nocy. Sprawia mi wielką przyjemność za każdym razem gdy patrzysz na jedno z moich okropieństw. Jesteś taka zaradna, zawsze znajdujesz sposób by żyć, nie tracąc żadnej kończyny. Gdybym mógł patrzeć jak umierasz, jak krzyczysz ze strachu o swoje życie. Jeśli tylko twoje ostatnie wspomnienie byłoby o mnie, gdy sprawiam, że toniesz w strachu i błagasz o litość, łzy spływają ci po twarzy. Powiedziałbym ci, że cię kocham i podziękowałbym za cały ten wspaniały czas, który razem spędziliśmy. Byłbym prawdziwie wdzięczny, patrząc jak zagłębiasz się w swą końcową rozpacz śmierci.
Gdybyś była mądra, nie wyłączałabyś świateł i nie udawała, że nie słyszysz tych dziwnych dźwięków. Nie rozpraszałabyś się i nie zostawała sama, przekonując siebie, że wszystko będzie OK. Czy pamiętasz co stało się ostatnim razem gdy tak postąpiłaś?
...Nie. Przypuszczam, że nie.
Wspomnienia są na swój sposób zabawne. Czasami, gdy staje ci się coś szczególnie strasznego, twój głupi umysł blokuje to by cię „chronić”. Kiedy myśli, że wyświadcza ci przysługę, zabija mnie, zabierając te wszystkie obrazy. Przydarzyły ci się zdumiewające rzeczy. Przydarzyły ci się przerażające rzeczy.
Nawet jeśli zapomniałaś, ja zawszę będę pamiętał. Byłem z tobą przy każdym kroku na drodze. Czaiłem się w cieniach, obserwując cię. Dręcząc cię. Masz taki wyrafinowany strach, nie mogłem się nim nasycić. W kółko wpuszczałem cię w najbardziej ekscytujące czasy twego życia, za każdym razem patrząc, jak popadasz w bezmyślny terror. Ożywiasz się. Gdybym tylko mógł patrzeć na twoje cierpienie przez wieki... Ale ten twój głupi umysł. Za każdym razem zapominasz wszystko co razem przechodziliśmy i zachowujesz się jakby nic się nie stało. Zaczytujesz się nawet przerażającymi historiami, czerpiąc z nich taką satysfakcję jak ja.
Nie zdajesz sobie sprawy jak wspaniale jest patrzeć na ciebie gdy je kończysz. Żadna z tych opowieści nie może się równać z horrorem jakiego doświadczyłaś. Chcę się z tobą bawić i spędzać więcej czasu. Chcę widzieć jak piszczysz w przerażeniu. Chcę przeżywać twoją agonię milion razy. Chciałbym tylko żebyś zapamiętała cały lęk, który w ciebie wpoiłem. Chciałbym żebyś mnie pamiętała i płakała każdej nocy. Sprawia mi wielką przyjemność za każdym razem gdy patrzysz na jedno z moich okropieństw. Jesteś taka zaradna, zawsze znajdujesz sposób by żyć, nie tracąc żadnej kończyny. Gdybym mógł patrzeć jak umierasz, jak krzyczysz ze strachu o swoje życie. Jeśli tylko twoje ostatnie wspomnienie byłoby o mnie, gdy sprawiam, że toniesz w strachu i błagasz o litość, łzy spływają ci po twarzy. Powiedziałbym ci, że cię kocham i podziękowałbym za cały ten wspaniały czas, który razem spędziliśmy. Byłbym prawdziwie wdzięczny, patrząc jak zagłębiasz się w swą końcową rozpacz śmierci.
Gdybyś była mądra, nie wyłączałabyś świateł i nie udawała, że nie słyszysz tych dziwnych dźwięków. Nie rozpraszałabyś się i nie zostawała sama, przekonując siebie, że wszystko będzie OK. Czy pamiętasz co stało się ostatnim razem gdy tak postąpiłaś?
...Nie. Przypuszczam, że nie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)